W medialnych nagłówkach rzadko widzimy tę Polskę. Polskę laboratoriów, międzynarodowych zespołów badawczych, technologii mogących zmieniać medycynę, przemysł i nasze rozumienie świata.
A dzieje się naprawdę dużo!
Materiał, który pokazuje to, czego nie widzi człowiek
Międzynarodowy zespół badawczy z udziałem prof. Marcina Runowskiego z Wydziału Chemii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu opracował nową klasę materiałów luminescencyjnych. Badany azotek glinu domieszkowany manganem potrafi przekształcać energię mechaniczną, akustyczną i cieplną w światło. Świeci pod wpływem tarcia, uderzenia, rozciągania, a nawet fal ultradźwiękowych.
Nie chodzi jednak tylko o spektakularny efekt wizualny. Materiał może w przyszłości pomóc w monitorowaniu naprężeń i stanu konstrukcji. Jego świecenie mogłoby sygnalizować przeciążenia lub miejsca wymagające kontroli, zanim uszkodzenia staną się widoczne gołym okiem. Potencjalne zastosowania obejmują także diagnostykę biomedyczną, czujniki optyczne, systemy zabezpieczeń oraz technologie zdalnego obrazowania.
Polski naukowiec nagrodzony za badania nad déjà vu
Dlaczego czasami mamy wrażenie, że przeżyliśmy już sytuację, która dzieje się po raz pierwszy? Skąd biorą się nagłe, nieproszone wspomnienia? Tymi pytaniami zajmuje się dr hab. Krystian Barzykowski, prof. Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wraz z prof. Chrisem Moulinem z Université Grenoble Alpes otrzymał Polsko-Francuską Nagrodę Naukową im. Marii Skłodowskiej-Curie i Pierre’a Curie.
Naukowców wyróżniono za pionierskie badania nad mimowolną pamięcią autobiograficzną i zjawiskiem déjà vu. Ich prace pomagają lepiej zrozumieć mechanizmy, dzięki którym otaczający nas świat automatycznie uruchamia określone wspomnienia i poczucie znajomości. Badania mogą mieć znaczenie nie tylko dla psychologii poznawczej. W przyszłości mogą wspierać diagnozowanie zmian poznawczych i badanie niektórych zaburzeń związanych z funkcjonowaniem płata skroniowego.
PRZECZYTAJ TEŻ: Kolejne polskie innowacje dołączają do katalogu We Did It In Poland!
Biomateriał, który naprawia kość, a później ustępuje jej miejsca
Naukowcy z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie, wspólnie z lekarzami z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, rozwijają LightBone – wstrzykiwalny biomateriał przeznaczony do leczenia trudnych złamań, przede wszystkim kości nadgarstka i stawu skokowego. Materiał można podać przez niewielkie nacięcie, dopasować do miejsca urazu, a następnie utwardzić pod wpływem światła UV i temperatury ciała. Działa więc trochę jak precyzyjnie formowane wypełnienie stabilizujące uszkodzoną kość.
Najważniejsze dzieje się później. LightBone jest bioaktywny i biodegradowalny. Stopniowo się wchłania, ustępując miejsca odbudowującej się naturalnej tkance kostnej. Nie trzeba go usuwać podczas kolejnej operacji.
Technologia opracowana pod kierunkiem prof. Mirosławy El Fray znajduje się obecnie na etapie badań przedklinicznych. Oznacza to, że przed jej zastosowaniem u pacjentów konieczne będą jeszcze kolejne etapy testów i badań.
Nanografen bez kosztownych metali szlachetnych
Nanografen może znaleźć zastosowanie między innymi w elektronice, czujnikach, technologiach energetycznych i nowoczesnych materiałach. Problem polega na tym, że jego produkcja była dotąd skomplikowana, kosztowna i energochłonna. Dr inż. Rafał Zuzak oraz dr hab. Szymon Godlewski, prof. UJ, opracowali prostszy sposób wytwarzania struktur nanografenowych. Nowa metoda nie wymaga używania kosztownych metali szlachetnych ani późniejszego przenoszenia uzyskanych struktur na inne powierzchnie.
Nanowstążki i płatki grafenowe mogą być wytwarzane bezpośrednio na półprzewodnikach i izolatorach, w tym na materiałach krzemowych. Według badaczy udało się to osiągnąć w ten sposób po raz pierwszy na świecie. Proces przebiega także w znacznie niższej temperaturze niż metody stosowane dotychczas, co może zmniejszyć zużycie energii, obniżyć koszty i ułatwić przyszłe wykorzystanie technologii w przemyśle. Rozwiązanie zostało objęte międzynarodową ochroną patentową i jest dalej rozwijane.
Polak pokieruje światową organizacją badającą pioruny
Dr hab. inż. Grzegorz Masłowski, prof. Politechniki Rzeszowskiej, został pierwszym Polakiem w historii wybranym na przewodniczącego ICLP – międzynarodowej organizacji naukowo-technicznej zajmującej się fizyką piorunów i ochroną odgromową.
W kadencji 2026–2030 będzie kierował organizacją wspierającą globalną współpracę naukowców badających wyładowania atmosferyczne oraz ich wpływ na ludzi, budynki, systemy elektryczne i elektronikę. To obszar o coraz większym znaczeniu. Wrażliwa infrastruktura, energetyka, telekomunikacja i zaawansowane systemy elektroniczne wymagają skuteczniejszej ochrony przed impulsowymi zaburzeniami wywoływanymi przez pioruny.
To nie są pojedyncze sukcesy!
Te wszystkie historie pochodzą z zupełnie różnych dziedzin, ale łączy je jedno – polscy naukowcy uczestniczą w światowej nauce, coraz częściej nadając jej kierunek.
Tak wygląda Polska, której nie zawsze pokazują nagłówki!






