W badaniu Parlamentu Europejskiego Polacy mówią o tym, że mają wysokie obawy o bezpieczeństwo, międzynarodowe konflikty, terroryzm, migrację czy cyberataki. Trudno bowiem nie widzieć, że świat przestał być spokojnym miejscem. Jednocześnie te same osoby deklarują zaskakująco wysoki poziom optymizmu i mimo wszystko pozytywnie patrzą na przyszłość.
78% Polaków patrzy pozytywnie na przyszłość Polski
Dane pokazują coś, co może zaskakiwać w kontekście powszechnie opisywanych napięć geopolitycznych i rosnącego poczucia niepewności. Polacy należą dziś do najbardziej optymistycznych społeczeństw w Europie, jeśli chodzi o ocenę przyszłości. W badaniu Parlamentu Europejskiego aż 67% respondentów w Polsce deklaruje pozytywne spojrzenie na przyszłość świata. 70% na przyszłość Unii Europejskiej, a 78% na perspektywy własnego kraju. Statystyki te wyraźnie przewyższają średnie wyniki dla całej UE.
Różnice te warto interpretować nie jak przypadkowy „narodowego zrywu”, lecz raczej jako efekt doświadczenia szybkiej modernizacji i realnie odczuwalnych zmian. A te w ostatnich latach stały się elementem naszej codzienności – od poprawy infrastruktury i jakości usług publicznych, przez rosnącą dojrzałość rynku technologicznego, po coraz częstsze przykłady polskich rozwiązań konkurujących na rynkach międzynarodowych.
Rozwój kraju nie jest abstrakcyjną obietnicą, ale procesem, który dzieje się tu i teraz i który wiele osób potrafi wskazać w swoim otoczeniu w postaci konkretnych usprawnień, nowych kompetencji oraz rosnącej sprawczości instytucji i firm.
Innowacje przestają być hasłem
Słowo innowacja brzmi efektownie, ale dopiero gdy przełoży się ją na konkretne zastosowania, widać, że chodzi o realne usprawnienia w codziennym życiu.
Ale weźmy na przykład Brainly – dla milionów uczniów to miejsce, gdzie ktoś pomoże zrozumieć matematykę albo chemię. Jest to inteligentny towarzysz w nauce, wykorzystujący technologię, by wspierać uczniów na całym świecie. Polska firma, globalny wpływ. Bardzo konkretna pomoc w bardzo konkretnym stresie przed klasówką.
Albo mObywatel – aplikacja, którą wielu z nas ma w telefonie. Dokumenty pod ręką, szybkie sprawy urzędowe, cyfrowa tożsamość. Jedna z najpopularniejszych aplikacji rządowych w Europie. To nie jest futurystyczna wizja e-państwa, tylko codzienna wygoda.
PRZECZYTAJ TEŻ: We Did It In Poland wciąż rośnie: 5 nowych rozwiązań z AI, fotoniki i robotyki
Z drugiej strony mamy projekty o ogromnej skali jak ATHENA – największa moc obliczeniowa w Europie Środkowo-Wschodniej. Wspiera badania naukowe, rozwój technologii, analizę ogromnych zbiorów danych. To infrastruktura przyszłości bez której nie ma ani nowoczesnej medycyny ani AI ani zaawansowanych badań klimatycznych.
A skoro o danych mowa – ICEYE. Decyzje podejmowane na podstawie danych z kosmosu brzmią jak scenariusz filmu, a to po prostu codzienność nowoczesnej gospodarki. Satelity, które dostarczają informacji niezależnie od pogody i pory dnia, wspierając bezpieczeństwo, reagowanie kryzysowe czy zarządzanie ryzykiem.
I jeszcze coś bardzo ludzkiego – BioCam.ai Capsule Endoscopy. Diagnostyka całego układu pokarmowego w warunkach domowych. Mniej stresu, mniej inwazyjności, większa dostępność. Technologia, która skraca dystans między pacjentem a specjalistyczną diagnostyką.
To wszystko nie dzieje się gdzieś tam, za wielką wodą. To wszystko dzieje się w Polsce.
Może dlatego Polacy wierzą
Być może właśnie w tym doświadczeniu tkwi źródło polskiego optymizmu. Gdy widzimy, że w naszym kraju powstają globalne platformy edukacyjne, nowoczesne aplikacje, zaawansowane infrastruktury obliczeniowe, satelity czy przełomowe rozwiązania medyczne, przyszłość przestaje być abstrakcyjną prognozą z serwisów informacyjnych.
Przyszłość staje się procesem, w którym realnie uczestniczymy jako twórcy, użytkownicy, beneficjenci zmian. Dlatego nawet w obliczu globalnych napięć i niepewności Polacy zachowują wysoki poziom wiary w to, że kierunek rozwoju jest właściwy.
Dzisiejsza siła Polski nie polega więc na braku obaw, lecz na przekonaniu, że mimo wyzwań potrafimy budować rozwiązania na wysokim, międzynarodowym poziomie i że przyszłość nie jest czymś, co się wydarzy, lecz czymś, nad czym już pracujemy.






